Ktoś mi ostatnio zarzucił, że piszę tylko o technologii. O tym jest ten blog i jeśli ktoś nie chce tego czytać to nie musi. To jest właśnie magia Internetu, że mamy pełną dowolność co oglądać, czytać i kiedy to robić.

Chcę jednak wprowadzić pewne urozmaicenie. Głównym tematem i tak będzie technologia jednak planuję zrobić pewną serię wpisów, które będą dotyczyły mnie samego. Gdy pisałem o lupie elektronicznej już wtedy planowałem coś takiego zrobić. To był początek.

Nad nazwą jeszcze się zastanawiam. Być może gdy to czytacie seria ma już swoją nazwę.

Dziś będzie o tym jak wykorzystuję technologię w codziennym życiu, co z jej pomocą jestem w stanie zrobić. Mam nadzieję, że wam się spodoba.

Osoby z problemami ze wzrokiem praktycznie codziennie mierzą się z różnymi barierami, mniejszymi lub większymi. Jednak większość z nich da się pokonać.

Korzystanie ze smartfona

W tej kwestii w ostatnich latach dużo się zmieniło. Mobilne systemy operacyjne mają obecnie funkcje, które ułatwiają dostęp osobom niepełnosprawnym. Pamiętam czasy, gdy miałem pierwszego Galaxy S z Androidem 2.3. Jedyne co robiłem na tym telefonie to dzwoniłem, pisałem SMS’y i grałem w gry. O przeglądaniu Internetu mogłem zapomnieć. Stron w wersji mobilnej nie dało się powiększać, ich komputerowe wersje na telefonie przeglądało się tragicznie. Przełom nastąpił w Androidzie 4.2 gdy Google dodało opcję o nazwie „Gesty powiększenia”. Działa to tak, że stukamy trzy razy w ekran i wszystko staje się większe. Wtedy już żadna aplikacja czy gra nie była barierą. Poziom powiększania możemy zmieniać rozciągając lub szczypiąc ekran. Bez tej funkcji dziś nie wyobrażam sobie korzystania z telefonu. Dodatkowo jeszcze ustawiam sobie czarny motyw. Na białym tle moje oczy nie wyrabiają. Jeśli ktoś już zupełnie nic nie widzi może skorzystać z opcji „TalkBack” w Androidzie. Działa ona w ten sposób, że osoba niewidoma wodzi palcem po ekranie a smartfon czyta jej co aktualnie ma pod opuszkami palców. Dla mnie wygodniejsza jest jednak ta pierwsza opcja.

We wszelkiego rodzaju aplikacjach zawsze ustawiam ciemny motyw, gdy jest dostępny. Zdecydowanie poprawia to komfort korzystania z aplikacji i oszczędza moje oczy.

Korzystanie z komputera

Z komputera z systemem Windows korzystam w podobny sposób. Używam wbudowanej aplikacji „Program Lupa”. Działa na tej samej zasadzie jak ta w telefonie. Korzystam z maksymalnego powiększenia, czyli 1600%. Dodatkowo zawsze mam włączoną opcje „kolory w negatywie”. Jak już wcześniej wspominałem kolory muszę mieć odwrócone. To nie jedyna aplikacja, której możemy użyć. Dostępnych jest znacznie więcej tego typu programów np. ZoomText czy Supernova. Jednak ich ceny zwalają z nóg a podstawowe narzędzie od Microsoftu mi wystarcza.

Inne codzienne sprawy

Kiedy jestem zmuszony jechać gdzieś komunikacją miejską (czego nie lubię) używam aplikacji „Jakdojade”. Każdy ją zna. Oprócz standardowych funkcji, czyli rozkładów jazdy, przystanków itp, posiada nawigacje po trasie. Od jakiegoś czasu w autobusach występują komunikaty głosowe na jakim przystanku aktualnie się znajdujemy, jednak bardzo często przez hałas panujący we wnętrzu ich nie słychać. Czasami w ogóle ich nie ma, więc trzeba sobie jakoś poradzić. W Jakdojade widzę na mapie, gdzie aktualnie jestem. Aplikacja informuje mnie, kiedy wysiąść. Tą funkcje od niedawna posiada Google Maps, jednak jeszcze jej nie sprawdzałem.

Myślę, że w tym wpisie to na tyle. Opisałem część software’ową. Mam w planach więcej tego typu tekstów. Miłego dnia!