O AliExpress w ciągu ostatnich miesięcy zrobiło się bardzo głośno. Ja od ponad roku jestem stałym klientem. Czy jest się czego bać?

Moja przygoda z Ali rozpoczęła się w grudniu 2017 roku. Zaczynałem od zamawiania po jednej rzeczy i sprawdzałem, czy dojdzie. Kiedy okazało się, że paczki docierały, strach opadł, zamówienia zaczęły się masowo. Po tak długim czasie mam kilka spostrzeżeń, z którymi chciałbym się podzielić.

Jakie rzeczy kupować a jakich nie?

Z tym bywa różnie… Czasami trafimy na coś bardzo taniego i dobrego, innym razem będzie to totalny niewypał. Nie radzę zamawiać najtańszych rzeczy, bo na jakości można się zawieść. Nie powiem tutaj jakie rzeczy konkretnie należy zamawiać, bo ich jest bardzo, bardzo dużo. Mam pewne doświadczenie z zegarkami. Radzę unikać takich po 5-10 zł bo w większości to totalne badziewie. Nie mówię, że wszystkie, bo w tej cenie mogą się trafić fajne okazy. No ale… lepiej unikać. Zegarki za 30 zł już działają dobrze. Mam taki jeden i działa już dobre półtora roku.

W kwestii ubrań baczną uwagę trzeba zwracać na rozmiar. Chiński różnie się od europejskiego. To co w chinach jest M-ką u nas może być L-ką. Po prostu rozmiar chiński jest mniejszy od europejskiego. Jeżeli sprzedawca podał tabelkę z konkretnymi wymiarami to bez problemu jesteśmy w stanie dobrać daną rzecz dla siebie. Mi jeszcze się nie zdarzyło żebym zamówił coś za małego lub za dużego. Jakościowo także nie trafiłem na jakiś nie wypał. No może bluza z Coldplay, która po roku wygląda źle. To jedyna taka rzecz. Butów nie zamawiałem. Podobno ludzie tego nie polecają, bo zapach jest odrażający. Jeżeli ktoś z czytających ten wpis zamawiał, może podzielić się wrażeniami w komentarzu.

Elektroniki także nie należy się obawiać. Oczywiście tutaj też cena gra dużą rolę. Bardzo dużo zamawiam wszelkiego rodzaju kabli i akcesoriów. Firmy, które mogę polecić to BlitzWolf, Rock, Ugreen. Baseus nie przypadł mi do gustu, U mnie ich kabelki szybko się zużywały.

Dbają o klienta

Biznes im się nieźle kręci i chcą przy sobie jak najdłużej zatrzymać klientów. Jeżeli dany produkt, który zamówiliśmy nie dotrze do nas w ciągu 60 dni, otwieramy spór i zwracają nam pieniądze. Produkt niezgodny z opisem? Także zwracają koszty zamówienia.

Czy drogich rzeczy należy się bać?

Czasami słyszę, jak ktoś mówi, że nie będzie zamawiał tak drogich rzeczy z zagranicy. Jego obawy są słuszne. Ja też rok temu bałbym się zamówić telefonu w Chinach, jednak teraz wiem, że to nic strasznego. Telefon dotarł do mnie cały i zdrowy. Przed zamawianiem czegoś o dużej wartości zawsze sprawdzam, czy sklep ma dobre opinie. Warto też obejrzeć/przeczytać parę recenzji.

Największa wada AliExpress?

Czas oczekiwania na przesyłkę. Czasami paczka dociera do nas po tygodniu, czasami po dwóch miesiącach. Ma na to wpływ wiele czynników. Miejsce magazynu, z którego nadawana jest przesyłka, święta, typ przesyłki. Mamy dwa podstawowe typy: przesyłka rejestrowana i nie rejestrowana. Zdarzało się tak, że moje zamówienie było anulowane z nieznanych mi przyczyn. Wtedy także zwracali mi pieniądze.

Po roku mogę stwierdzić, że się nie zawiodłem. Co chwilę docierają do mnie jakieś paczki. Może kiedyś zrobię jakąś serię o tym co warto tam zamawiać.

Jeżeli ktoś z Was miałby jakieś pytania, problem z zamówieniem chętnie służę pomocą.